Grupowa sesja karmienia piersią 2024

To już 3 edycja tego ważnego projektu. Ważnego społecznie, prywatnie dla mnie, jako fotografki, ale przede wszystkim dla mam, bohaterek tego wydarzenia. W tym roku w sesji wzięło udział 19 wspaniałych mam i ich dzieci. Dzieci w różnym wieku, od noworodków po 2 letnie starszaki. Akcja rozlała się po okolicznych miejscowościach: Lidzbark, Brodnica, Działdowo, Żuromin, Lubawa, wszędzie tam są karmiące mamy.

Te piękne obrazki to zwieńczenie 19 różnych historii, za nimi kryje się cały wachlarz emocji, oczekiwań, pragnień, strat, bólu, łez, strachu. Kobiety, które zostają wystawione na ocenę w momencie pozostania mamą. „Karmisz? Ale piersią? Najlepsze jest mleko modyfikowanie. Dlaczego nie piersią?! Nie za długo, może powinnaś już odstawić?  Tylko 3 miesiące, mogłaś walczyć. Powinnaś karmić jak najdłużej.” Niezależnie od tego jak karmisz, jak długo i czy bardzo tego pragnęłaś, czy od początku czułaś, że nie chcesz, jesteś wystarczającą mamą. Pamiętajmy, że często kontekst sytuacji, jest znacznie szerszy niż ten widoczny dla oceniającego.

A teraz zostawiam Wam kilka słów od mam, dla mam i dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć. (Całe historie będą dostępne w albumie, który można będzie obejrzeć w szpitalu w Brodnicy, w szkole rodzenia Gotowi na Cud w Brodnicy lub po prostu u mnie)

grupowa sesja karmienia piersią, promowanie karmienia piersią, Brodnica

„Cześć (…) do karmienia piersią podchodziłam dwa razy. Pierwszy raz to była niestety seria niepowodzeń młodej, niedoświadczonej mamy z czym bardzo długo nie mogłam się pogodzić. Byłam bardzo podatna na opinie innych, co mocno mnie zablokowało, bo zamiast słyszeć, że robię dobrze, ciągle docierało do mnie, że głodzę córkę, szkodzę jej brakiem przestrzeganiem diety, męczę ją zamiast pomagać. Wytrwałam 4 miesiące karmienia mieszanego. W drugiej ciąży postanowiłam podejść do tego inaczej…”

grupowa sesja karmienia piersia, doradca laktacyjny, szkola rodzenia Brodnica, karmienie piersia
grupowa sesja karmienia piersia, doradca laktacyjny, szkola rodzenia Brodnica, karmienie piersia
grupowa sesja karmienia piersia, doradca laktacyjny, szkola rodzenia Brodnica, karmienie piersia
grupowa sesja karmienia piersia, doradca laktacyjny, szkola rodzenia Brodnica, karmienie piersia
grupowa sesja karmienia piersia, doradca laktacyjny, szkola rodzenia Brodnica, karmienie piersia
grupowa sesja karmienia piersia, doradca laktacyjny, szkola rodzenia Brodnica, karmienie piersia
grupowa sesja karmienia piersia, doradca laktacyjny, szkola rodzenia Brodnica, karmienie piersia

Każdej mamie, która chcę rozpocząć tę piękną przygodę jaką jest karmienie piersią, mogę powiedzieć tylko tyle, by słuchała przede wszystkim samej siebie i wierzyła w swoją supermoc. Nie będę kłamać, że zawsze jest kolorowo, ale te małe oczka wpatrzone w nas, małe rączki trzymające za palec i poczucie tego, że chociaż przez chwilę jesteśmy lekiem na całe zło jakie spotyka tego okruszka, wynagradzają każdą trudną chwilę.

sesja karmienia piersią, grupowa sesja karmienia piersią, Brodnica, szkoła rodzenia Brodnica
sesja karmienia piersią, grupowa sesja karmienia piersią, Brodnica, szkoła rodzenia Brodnica
sesja karmienia piersią, grupowa sesja karmienia piersią, Brodnica, szkoła rodzenia Brodnica
sesja karmienia piersią, grupowa sesja karmienia piersią, Brodnica, szkoła rodzenia Brodnica
sesja karmienia piersią, grupowa sesja karmienia piersią, Brodnica, szkoła rodzenia Brodnica

Początki były bardzo trudne, syn przyszedł na świat przez cięcie cesarskie. Moje krwawiące brodawki, płacz dziecka i brak pokarmu przez pierwsze dni. Aż w końcu: pierwszy nawał, okłady z kapusty, masaże, laktator, wizyty położnej. To był mleczny zawrót głowy. Karmiłam 20 miesięcy, odstawienie było dla mnie ogromnym wyzwaniem. Najbardziej pomocny był mąż, który tulił w nocy naszego syna, gdy ten szukał mojej piersi. Odstawienie od piersi było konieczne, abym mogła podejść do kolejnego transferu zarodka. Niestety pierwsze podejście okazało się nieudane, bardzo to przeżyłam. Poszliśmy za ciosem i po namowie lekarza prowadzącego podeszliśmy do transferu w kolejnym cyklu…

karmienie piersia 2 latka
karmienie piersia

Jestem młodą mamą – mam 27 lat i pierwszego synka na pokładzie. Obecnie mój skarb ma już 2 miesiące. Karmię cały czas piersią, ale przygoda ta nie była od początku usłana różami. Wróćmy więc do maja bieżącego roku (2024). 13 maja (poniedziałek) miałam wstawić się na izbę przyjęć ze skierowaniem do cc (miednicowe położenie naszego bobaska). Szpital, który wybrałam był położony w małej mieścinie. Operacja przebiegła bez żadnych komplikacji. Ja czułam się wyśmienicie, dziecko otrzymało 10/10 w skali Abgar. O godzinie 11:13 (znów 13) synek był już z nami. Po badaniach maluszka, położna przyniosła mi go i położyła na mojej klatce piersiowej. Był to magiczny moment, pierwszy dłuższy kontakt mamy z synkiem. Dzidzia od razu zaczęła szukać piersi i efektywnie się do niej przystawiła. Czekałam na tę chwilę całą ciąże. Niestety moment ten nie trwał zbyt długo, może z poł godzinki… Mojemu synkowi zaczęła spadać saturacja, miał problemy z oddychaniem. Położne natychmiast zabrały maluszka do inkubatora, lekarze zaczęli wykonywać szereg badań. Z usg klatki piersiowej wyszło, że coś w tych płuckach jest. Ja cały czas pod wpływem znieczulenia, w bardzo dużych emocjach, słuchałam tego wszystkiego ze łzami w oczach. Diagnoza lekarzy – wada wrodzona lub zapalenie płuc. WADA WRODZONA… wyobrażacie sobie, co wtedy musiałam czuć? Moje pierwsze upragnione dziecko… Byłam roztrzaskana na kawałki i w dodatku widziałam mojego synka tylko pół godziny.. Nie miał nawet możliwości poczuć dłużej mamy, a także possać mojej piersi. Lekarze zdecydowali podać maluszkowi antybiotyk, po nim saturacja zaczęła się poprawiać, ale niestety dzidzia nadal nie oddychała sama. Decyzja o transporcie mojego synka do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie zapadła o godzinie 18. O 20 dzidzia była już w Olsztynie. Widziałam mojego skarba tylko pół godziny. On był tam, a ja zostałam tu.

Kochane mamy! Karmienie piersią to wspaniała przygoda. Wiem co mówię. Wykarmiłam dwie córki i jestem w trakcie karmienia synka. Daje mi to radość i wewnętrzny spokój . Wspólnie wyciszamy się. Jest to chwila sam na sam. Z daleka od wszystkich „dobrych” rad i złotych myśli. Tylko Ty i to cudeńko , które dzięki Tobie jest na tym świecie! Zawsze chciałam karmić. I też za każdym razem miałam chwile załamania, zwątpienia i rezygnacji. Czy mój pokarm wystarcza? Czy płacze, bo mało? A może zjadłam coś nie tak? Nie odbija – olaboga! Pierwsze dziecko – najwięcej tych dobrych rad z zewnątrz. A co z tym idzie – najwięcej nerwów, stresu i zmartwień. Nie zapominając o pierwszych ząbkach naszego brzdąca. Wiedziałam jednak, że nie mogę się poddać i zaprzestać…. Córy karmiłam do dwóch lat. Teraz też sobie tak marzę, bo wiadomo – się nie przelewa, a szczerze, to mam nadzieję, że młodziutki będzie rósł duży i tłuściutki i to dzięki mnie ! O tak… Karmienie daje mi ogromną satysfakcję i wzmacnia poczucie własnej wartości. Kochaniutkie ! Negatywne myśli do kieszeni a nerwy w konserwy. Karmienie to super sprawa. Polecam – Martyna

Bliscy, znajomi, ale też obcy – wszyscy dają sobie przyzwolenie do zadania dwóch pytań na ‘dzień dobry’: Karmisz? Normalnie rodziłaś? O ile na pytanie: Karmisz (jakby matki niekarmiące piersią głodziły dzieci)? Odpowiadałam z pewnością w głosie TAK i widziałam tę aprobatę wśród zadających pytanie, tak na pytanie o ‘normalne’ narodziny (jakby cc nie było normalnymi narodzinami) odpowiadałam równie pewnie NIE, ale widziałam na twarzach niezadowolenie, zmieszanie, nie takiej odpowiedzi oczekiwali pytający, bo przecież cesarskie cięcie to nie poród w opinii wielu osób. Bo przecież każda matka musi spełniać oczekiwania, kryteria innych. Matki są mocno szufladkowane na te lepsze i gorsze. Poród naturalny – dobra matka, cesarskie cięcie –wygodna matka – czy chciałam cesarskiego cięcia? Absolutnie! Ale ostatnie dwa miesiące ciąży nie były dla mnie miłe, lekkie i przyjemne, raczej wyczekiwanie na to, żeby wszystko dobrze się skończyło. Stres był na wielu płaszczyznach: czy ze mną i dzieckiem będzie wszystko dobrze, czy operacja przebiegnie pomyślnie, czy będę w stanie dnia następnego wstać i opiekować własnym dzieckiem i te karmienie piersią… czy przez cesarskie cięcie będę miała od razu pokarm? Dla mnie poród naturalny i karmienie piersią było rzeczą oczywistą i naturalną, bo jestem osobą zadaniową i nie ma rzeczy do nie wykonania, jednak życie weryfikuje nas i nasze plany. O ile porodu naturalnego nie udało mi się doświadczyć, o tyle karmienie piersią towarzyszy nam do dziś a to już ponad dwa lata.

Ta sesja była dla mnie bardzo ważna. Określiłam ją nagrodą dla siebie samej za całą drogę, jaką przeszłam, by ten obrazek wyglądał tak, jak wyglada. Wcześniej widząc zdjęcia/obrazki karmiących matek uśmiechałam się pod nosem i myślałam tylko o tym jakie to piękne i wzruszające. Nikt nie mówi o tym, jakie to cholernie TRUDNE! Z całą świadomością mogę powiedzieć, ze to najtrudniejsza cześć macierzyństwa, która najbardziej mnie zaskoczyła. Nie ciąża, nie poród, nie połóg, ale właśnie karmienie piersią. Pierwsze miesiące to dosłownie „krew, pot i łzy”. Nie traktowałam karmienia jako czegoś nadzwyczajnego, tylko myślałam o nim jako o przykrym obowiązku. Wiem jak to brzmi, ale tak niestety było. Potem doszły diety, bo Antek jest strasznym alergikiem..Wszyscy mówili ze na moim miejscu już dawno by się podpali, ale ja walczyłam. I po 5 miesiącach mogę powiedzieć, że…

karmienie piersia, doradca laktacyjna, doula Brodnica, szkola rodzenia Brodnica, grupowa sesja karmienia piersia

Początki zaczęły się w szpitalu, pierwsze minuty „na świecie razem”… czy to było dla mnie proste i intuicyjne? Niekoniecznie! Ponieważ Leo zaczął spadać wagowo w 3-ciej dobie. Cudowna położna pomogła mi rozkręcić laktację przy pomocy laktatora. TO BYŁO TO! Myślałam, że od teraz będzie tylko łatwiej… tak myślałam, ponieważ później…

grupowa sesja karmienia piersia Brodnica
Scroll to Top
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.